Skip to content Skip to footer

Waveheart

150m2 bliźniaka od dewelopera zmienione w otulający, rodzinny dom.

KlientNWICTypOFFICE.designRok2024Share

CASE STUDY | Waveheart

150m2 bliźniaka od dewelopera zmienione w otulający, rodzinny dom.

Przeprowadziliśmy metamorfozę bliźniaka od prywatnego dewelopera pod Warszawą, w przytulną przestrzeń do życia w stylu “nature”. 150m2 zaprojektowanych bezpośrednio pod potrzeby klientki, w której rodzinie projektowaliśmy już dwa domy.

Projekt | Waveheart
Powierzchnia | 150m2
Design | NURT, Daniel Niewiadomski
Projekt + Realizacja | 2025
Lokalizacja | Walendów 

Czego oczekiwał nasz klient?

  • Klimatu i atmosfery – wnętrze miało być ciepłe, spokojne i bardzo przytulne, wpisujące się w paletę barw ziemi.

 

  • Miękkich form i poczucia “otulenia”- klienci przyszli z konkretną inspiracją i potrzebą zastosowania zaokrąglonych narożników mebli i miękkich linii. Przestrzeń miała być lekka optycznie, ale jednocześnie bardzo przyjazna w dotyku i komfortowa akustycznie.

 

  •  Spójności estetycznej każdego pomieszczenia, z wyjątkiem pokoju dla dziecka – zamiast standardowego łóżka wsuniętego w kąt, chcieli przestrzeni atrakcyjnej wizualnie i funkcjonalnie. Oczekiwali również wplecenia w projekt motywu Dragon Balla – aktualnej pasji syna, którą dzielił z ojcem.

 

  • Dopasowania deweloperskiego rzutu – oczekiwali przearanżowania układu funkcjonalnego od innego architekta budynku w taki sposób, aby był w 100% dopasowany do ich prywatnych, codziennych potrzeb i strefowania prywatności. 

Jakie wyzwania na Nas czekały?

01. Współpraca z małym deweloperem: w przeciwieństwie do dużych firm deweloperskich, brakowało aktualnej dokumentacji projektowej (sanitariaty, wentylacja, ogrzewanie, elektryka) oraz łatwego dostępu do kierownika budowy. Od architektów Nurt wymagało to elastyczności, zarządzania problemami i częstszego reagowania na bieżąco.

 

02. Dopasowanie uniwersalnego układu rzutu: Budynek został zaprojektowany z myślą o masowym odbiorcy. Musieliśmy dostrzec ukryty potencjał przestrzeni i przekształcić ją poprzez ingerencję w ściany działowe, elektrykę i hydraulikę w funkcjonalny układ odpowiadający klientom. 

 

03. Zaprojektowanie pokoju dziecka odpornego na czas: wprowadziliśmy do wnętrza konkretny motyw z anime, w sposób estetyczny, unikając przy tym ryzyka szybkiej zmiany zainteresowań. Stworzyliśmy elementy, które wyglądają jak spójna część pokoju (kompozycja z 7 kul, grafiki), ale są w pełni demontowalne, gdy zmienią się zainteresowania syna.

 

04. Skomplikowana stolarka na wymiar i zaokrąglenia: odeszliśmy od standardowych, kanciastych modułów i gotowych korpusów na rzecz customowych zabudów dopasowanych do zaokrąglonych ścian. Wymagało to od nas precyzyjnego zaprojektowania np. piętrowego łóżka zintegrowanego z szafami czy biurka połączonego ze ścianami.

 

Jak osiągnęliśmy sukces?

01.  Zmiękczone formy architektoniczne – zlikwidowaliśmy ostre kąty we wnętrzu poprzez zaokrąglone narożniki ścian oraz zabudów meblowych. Wykorzystaliśmy wiele tkanin, które wizualnie wpisały się w paletę “nature” – zasłony, meble tapicerowane, dywany, poduszki oraz panele ścienne. Dzięki temu mamy ciepłą przestrzeń, która jest przyjazna, bezpieczna i relaksująca, a jednocześnie tkaniny poprawiły akustykę wnętrza.

 

02.  Wyszliśmy poza brief –  zaproponowaliśmy układ na piętrze, którego klienci nie brali pod uwagę i nie mieli w inspiracjach. Zmiany przestrzeni wywołały efekt zaskoczenia i radykalnie poprawiły jakość całego piętra. Zawsze pytamy klientów, czy dadzą przestrzeń na zaproponowanie rozwiązania, którego nie było w ich inspiracjach i założeniach. Często te odważniejsze modyfikacje spotykają się z największym zachwytem klienta.

 

03.  Stolarka w 100% na wymiar: Całkowicie zrezygnowaliśmy z gotowych modułów na rzecz autorskich zabudów, zintegrowanych siedzisk i paneli ściennych spójnych z wnętrzem. Gotowe rozwiązania zastosowaliśmy tylko w przypadku mebli ruchomych (sofa, krzesła).

 

04.  Przejęliśmy kontrolę nad budową: zniwelowaliśmy chaos organizacyjny u małego dewelopera i braku dokumentacji poprzez własną, bardzo precyzyjną inwentaryzację i bieżące rozwiązywanie problemów instalacyjnych.



05.  Dodaliśmy do przestrzeni gorseciki warszawskie czyli historyczne, niewielkie płytki ceramiczne z lat 30. XX wieku. Celowo przełamaliśmy neutralną bazę trzema “wyspami” na podłodze. Rozłożenie tych punktów jest losowe, ale tworzą spójny wątek przewodni w wędrówce po domu. 

Ten projekt to dla nas coś więcej niż kolejna udana realizacja – to dowód na to, że dobre projektowanie buduje długotrwałe relacje. Fakt, że klienci zaprosili nas do współpracy po raz trzeci, powierzając nam wcześniej domy swoich bliskich, jest dla nas największym wyróżnieniem. Udało nam się stworzyć przestrzeń, która otula codzienność, współgra z pasjami domowników i podąża za ich rytmem życia.

Close